RSS

Archiwa miesięczne: Maj 2013

T sprawdza dla Was: No, ale że czereśnie w maju?!


Słuchajcie, nic (no może poza przepysznymi truskawkami z cukrem i śmietaną 😉 ) nie jest w stanie tak odświeżyć człowieka po podróży piaszczystymi drogami Ukrainy jak garść przepysznych czereśni. Kosztują tutaj grosze, a w pełnym słońcu potrafią wspaniale wpłynąć na samopoczucie zmęczonego człowieka.

Czereśnie w maju! ;-)

Spróbowałem, przeżyłem. Ni śladu promieniowania przed którym tak ostrzegali znawcy UA 🙂 A na poważnie polecam każdemu, kto trafi tutaj w tak upalne dni jak dzisiaj. Wiem, że w Polsce różnie z pogodą ostatnimi czasy, ale na dobre czereśnie zawsze można sobie pozwolić. A u nas będą one tuż, tuż…

Za to te ukrainskie z reka na sercu mozna jesc… 😉

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31 Maj 2013 w Podróż, Różne

 

Tagi: ,

T sprawdza dla Was: Trolejką przez świat?!


Wot i ja dojechał. Trzy godziny męczącej podróży przed siebie z prędkością bąbelkową. Uświadomiłem to sobie, kiedy za szybą zobaczyłem wyprzedzającą nas muchę. Zdziwienie. Po chwili uśmiech. Kolejne ciekawe doświadczenie, którym chciałbym się z Wami podzielić 😉

Wszystko to zaczyna się w Jałcie. To stąd do Symferopola można dostać się najdłuższym w Europie połączeniem trolejbusowym – krymską linią 51. Bilet na takową atrakcję kosztuje zawrotne 16,30UAH plus 2UAH za bagaż (w moim wypadku plecak).

Dworzec trolejbusowy Jałta

Linia ma swój początek w Jałcie. Dworzec trolejbusowy znajduje się zaraz obok autobusowego, po drugiej stronie ulicy. Stojąc na autobusowym nie sposób nie dostrzec trolejkowego i odwrotnie.
Autobusy odjeżdżają co 20min a w sezonie otrzymałem informacje, że zdarza się odjeżdżać nawet co 10min. Generalnie, jeżeli ktoś z Was wybiera się w sezonie do Jałty i chce urozmaicić sobie podróż poprzez skorzystanie z trolejki, to polecam wcześniejsze zakupienie biletu (np. po dotarciu do Jałty, zakupić bilet powrotny do Symferopola trolejbusem z odpowiednim wyprzedzeniem).

Pojazdy są najróżniejsze, ponieważ trasa jest obsługiwana przez trolejbusy z trzech miast, z Symferopola, Aluszty i Jałty. Stoją jeden za drugim w kolejności, w jakiej odjeżdżają.

Starszy tabor

Nieco się wepchnąłem przed kolejkę i wsiadłem do wcześniej odjeżdżającego trolejbusu. Skusił mnie nowoczesnością i elegancją, a ponieważ wedle moich obliczeń miałem jechać właśnie tym powyższym, no to trzeba było coś zadziałać i zobaczyć jak wyglądają nowsze…

Trolejbus Jałta-Symferopol

Trolejka Jałta-Symferopol

Trasa jest bardzo długa i monotonna. Pasażerowie nad wyraz często zasypiają. A może to wina „Wilka i zająca”, który przez cały czas leciał w trojlebusowych telewizorach? Sam nie wiem.
Ciekawym jest, że nowe trojlebusy mające troje drzwi, uchylne mają jedynie pierwsze, od kierowcy. Środkowe są ‚zabudowane’ i na ich wysokości najnormalniej w świecie znajdują się dodatkowe siedzenia, tylne natomiast zaklejone są dużą naklejką z napisem ‚wychodu niet’.

Poniżej przedstawiam trasę, jaką pokonuje owa magiczna linia numer 51, oraz cennik obowiązujący przez wiosnę-lato 2013 roku.

Jałta - Symferopol cennik trolejbusowy

Jałta - Aluszta - Symferopol trasa trolejbusu 51

Oczywiście wstawiam ową informację w celach informacyjnych. Sam szperając przed wyjazdem (a także w jego trakcie) lubię znajdować takie rzeczy w jednym miejscu. Mam zatem nadzieję, że takie wiadomości dla kogoś planującego takową eskapadę okażą się przydatne…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 Maj 2013 w Podróż

 

Tagi: , , , , , ,

Kercz


W Kerczu ląduję wieczorem bez szans na jakiś sensowny nocleg. Jest ciemno, nie ma co szukać sensownego miejsca na nocleg, a ja jestem tak zmęczony, że nawet nie widzę sensu rozstawiania namiotu. Znajduję chaszcze, w których najzwyczajniej w świecie zalegam. I to był błąd. W nocy myślałem, że komary zjedzą mnie żywcem. Cóż, drugi raz tego błędu już nie popełnię i już zawsze będzie się chciało walczyć z tym namiotem…

Wschód słońca w Kerczu

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 Maj 2013 w Podróż, Ukraina

 

Tagi: , , , , , , ,

Obiad na bogato…


…czyli jakim bogactwem potrafi być gaz i ciepła woda 🙂  O czym mówię będą wiedzieli jedynie ci, którym przez dłuższy czas dane było obcować, tudzież bytować bez nich. Decyzją ze wszech miar słuszną było dzisiejsze pozostanie w hostelu, a jako, że mam tutaj wi-fi oraz dostęp do internetu, to mogę troszkę sobie pobuszować po internecie i posłuchać muzyki.
Obiad się smaży, więc zaraz konsumpcja. Do ciepłego obiadu dobrą nutę proponuję 😉

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 29 Maj 2013 w Inspiracje

 

Tagi:

Jałta x2


Tak się jakoś poskładało, że w Jałcie ląduję dwukrotnie. Raz z Karoliną i Michałem, raz na umówioną kawę z Anią i J. Cóż, kawa w Jałcie na bogato, jak szlachta się bawi, to wiadomo jak to się kończy…

Pierwsza moja wizyta tutaj, to jakieś nieporozumienie. Trafiam na plastikową tandetę na promenadzie rodem z nadbałtyckiego Sopotu. Balony, strzałki, rzutki, gry, symulatory i cała reszta tandetnego badziewie. Gdzież ja trafiłem? Plaże kamieniste, okupowane przez chmary grubych bab rodem z sojuza. Widziałem nawet jedną takową babuszkę w kostiumie ze zwiezdą, ale jakoś darowałem sobie zdjęcie. Chociaż teraz żałuję, Morynarz i ska mieliby ubaw 🙂

Zatem ta pierwsza Jałta mnie odrzuciła. Z obowiązkowych rzeczy oczywiście pomnik Lenina, który jest w każdej mieścinie i na które to już pomniki nie mogę patrzeć. Dumnie patrzy w lewo wprost na symbol tudzież wręcz opokę kapitalizmu – żółtą emkę wujka McD. Jakie to wszystko przewrotne, prawda? Według szczegółowych rozpisek znaleźliśmy również Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 Maj 2013 w Podróż, Ukraina

 

Tagi: , , , , , , ,

T sprawdza dla Was: Truskawki w maju?


Słuchajcie, chodziły za mną odkąd zobaczyłem je pierwszy raz we Lwowie. Walczyłem ze sobą, walczyłem. Odpuściłem. Przynajmniej na jakiś czas. Ot, przyszła pora, kiedy skusiłem się na nie w ramach nagrody za dotarcie w jednym kawałku nad morze Azowskie.
Życie z plecakiem nie jest łatwe, i jak się już w swoim życiu przekonałem nie jest dla wszystkich. Wszystko czego potrzebujesz i na co możesz liczyć masz na swoich plecach. Czasami dni z długimi marszami dają się we znaki. Właśnie dlatego truskawki postawiłem sobie za pierwszy cel do zrealizowania zaraz po dotarciu nad morze 😉
Pełna kulturka w parku, z garnuszkiem i odrobiną cukru. Są pyszne – jak w słoneczne, letnie dni w Polsce, kiedy dla ochłody jadło się takowe smakołyki czasami dodając jeszcze mleka lub śmietany. Ja mam co prawda tylko cukier, ale i tak smakują wybornie!

"Jest nagroda za cierpienia" ;-)

Dostałem cynka, że pogoda w Polsce jesienna, zamiast wiosennej. Przyszły deszcze i niefajny się koniec maja zrobił. U mnie niezmiennie praży słońce, a niebo ma kolor chabrów. W taką pogodę, i z dwoma kubanami truskawek pora na zasłużony odpoczynek nad azowskim morzem – czego i Wam wszystkim spędzającym poniedziałek w pracy rychło życzę 😉

Z pozdrowieniami!
T.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 Maj 2013 w Podróż, Ukraina

 

Tagi: , , ,

50.000 odwiedzin


A dzisiaj nie będzie o Ukrainie ani też o rozjazdach, w których się aktualnie znalazłem. Dzisiaj będzie o Was…

Ani się spostrzegłem, a licznik odwiedzin bloga przekręcił się po raz kolejny. Ponad 50.000 odsłon, to dla mnie wynik bardzo dobry. Okazuje się, że prowadzenie takowego bloga ma sens, ponieważ chcecie czytać o różnych przygodach, miejscach i nudnych perypetiach mojej skromnej osoby. Mało tego, chcecie pomagać w organizowanych akcjach i z chęcią odwiedzacie później zamieszczane z nich relacje (przynajmniej wedle blogowych statystyk). Przez cały okres prowadzenia bloga pojawiło się na nim 220 wpisów. Te 50 tys świadczą, że jednak kilka osób zainteresowała poruszana tutaj tematyka…

Z tego miejsca chciałbym podziękować za tą ilość odwiedzin. To szczególnie miłe właśnie teraz, kiedy nie ma mnie w kraju, kiedy znalazłem się znowu w podróży i zawędrowałem aż na daleki Krym. To bardzo miłe, kiedy człowiek ma taką świadomość, że ktoś jednak od czasu do czasu zagląda, czyta i interesuje się życiem takiego szaraczka jak ja. Za to wszystko chciałbym Wam właśnie dzisiejszym wpisem bardzo podziękować 🙂

 
5 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 25 Maj 2013 w Różne

 

Tagi: ,

Balaklawa, czyli krymski złoty środek


Dlaczego złoty środek zapytacie? A no dlatego, że mamy morze i góry, które spotykają się w jednym miejscu. Mnie tam więcej do szczęścia nie potrzeba…

zbieranie namiotu...

i już gotowe... Dochodzę do perfekcji ;-)
Po nocy w górach pora się zwijać i wrócić do cywilizacji. W portfelu 2,5uah na marszrutkę, ot i cały mój dobytek. Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 Maj 2013 w Podróż, Ukraina

 

Tagi: , , , ,

Бахчисарай


Dzisiaj zabieram was przy dobrej kawie w góry krymskie, do Bakczysaraju, dawnej stolicy chanatu krymskiego…
Dzisiaj pełni ona raczej rolę podrzędnej miejscowości na trasie Simferopol – Sewastopol. Jest tutaj co prawda stacja kolejowa i dworzec autobusowy, ale bardziej dlatego, aby osoby z okolicznych wiosek miały jakiś dostęp do kolei a co za tym idzie większego węzła komunikacyjnego – Simferopolu. Oczywiście, nie można zapominać o prężnie działającej ukraińskiej jednostce wojskowej, i… i to w zasadzie koniec Bakczysaraju. Pozostaje historia… Read the rest of this entry »

 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 23 Maj 2013 w Podróż, Ukraina

 

Tagi: , , , , , , ,

Симферо́поль / Simferopol – Севастополь / Sewastopol


Simferopol to nijako ‚wypadkowa’ po trasie. Podszedłem do kasy i zapytałem w okienku czy jest jakiś bilet na nocny pociąg kolejnego dnia po tym, jak dotrę do Odessy. Stwierdziłem (jak się okazało później słusznie), że Odessa niczego innego poza tym co widziałem cztery lata temu, raczej nie zaproponuje. Miejsce docelowe do którego jechał pociąg było dowolne, byle na noc wyjeżdżał z Odessy (kwestia noclegu). Mina kasjerki bezcenna, możecie wierzyć. Trzykrotnie pytała, czy oby nie przesłyszała się dokąd chcę jechać. Kiedy trzykrotnie powtórzyłem, że jest mi to obojętne uśmiechnęła się tylko i powiedziała krótko:

 

Read the rest of this entry »

 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 22 Maj 2013 w Podróż, Ukraina

 

Tagi: , , , , , , , , , , ,

 
%d blogerów lubi to: