RSS

Бахчисарай

23 Maj

Dzisiaj zabieram was przy dobrej kawie w góry krymskie, do Bakczysaraju, dawnej stolicy chanatu krymskiego…
Dzisiaj pełni ona raczej rolę podrzędnej miejscowości na trasie Simferopol – Sewastopol. Jest tutaj co prawda stacja kolejowa i dworzec autobusowy, ale bardziej dlatego, aby osoby z okolicznych wiosek miały jakiś dostęp do kolei a co za tym idzie większego węzła komunikacyjnego – Simferopolu. Oczywiście, nie można zapominać o prężnie działającej ukraińskiej jednostce wojskowej, i… i to w zasadzie koniec Bakczysaraju. Pozostaje historia…W Bakczysaraju ląduję wieczorem. W zasadzie to miałem plan nocować pod namiotem w górach, ale sprawy ważniejsze zmusiły mnie do wzięcia goscinicy. Baterie do aparatu na wymarciu, coś, czego nie można przeskoczyć. Cena mnie oczywiście powaliła, jak wszystko na Krymie, ale po długich negocjacjach udało się obniżyć ją o połowę. Oczywiście wciąż pozostała spora z racji wszechobecnych turystów z Rosji.Chciał, nie chciał. Biorę.
I w tym miejscu, po podłączeniu aparat, lapciaka do ładowanie, w momencie kiedy stanąłem pod prysznicem, dopiero wtedy poczułem jaki jestem zmęczony. Noce w ciągłej podróży, noclegi pod gołym niebem dały o sobie znać. Miałem nawet opisać pierwsze wrażenia z Bakczysaraju, ale zasnąłem z lapkiem na brzuchu. Życie 😉

Z samego rana stosuję zasadę ‚pluskam się puki mogę’ i ruszam w stronę pałacu chanów. Wybieram szlak czerwony, na którego początku znajduje się popiersie Ismaila Gasprianskiego.

popiersie Ismaila Gasprinskiego na początku szlaku

Szlak wiedzie ulicą (główną drogą i mniejszymi dziurawymi deptakami, również ulicami zwanymi), więc mam czas na podziwianie architektury miasta. Ta przypomina serbską wieś spacyfikowaną przez albanów. Wszędzie poprzewracane ściany, powyrywane drzwi a w pustostanach pozrywane dachy. Wszystko to sprawia raczej przygnębiające wrażenie.

zamknięty meczet w Bakczysaraju

Opuszczony meczet

Opuszczony meczet 2

Opuszczone domy przy głównej ulicy

meczet w remoncie

meczet w odbudowie

Po krótkim marszu moim oczom ukazuje się kamienny mur obronny i brama wjazdowa do pałacu. Tablica informacyjna i jedziemy.

pałacowy rozkład jazdy

Brama wjazdowa jest bogato zdobiona, co jak się okaże, podobnie wygląda również w innych częściach pałacu. Pałac robi spore wrażenie, ponieważ chanat czerpał ze wzorców zarówno południowo-wschodnich, jak i zachodnich. Nad wszystkim górują dwa minarety Wielkiego Meczetu Chan Dżami. Może nie będę używał niepotrzebnych słów, bo pisać, to ja nie umiem, tylko przedstawię kilka zdjęć 😉

sala letnia pałacu

brama wjazdowa

meczet

meczet

pałacowe stajnie

i to się nazywa świetnie zachowana genealogia

pałac

pałac 2

pałąc 3

Dalej dwie fontanny. Złota i bardziej rozpoznawalna, fontanna łez.

fontanna łez

złota fontanna

Bakczysaraj na starej rycini

ogrody

pałac 4

perskie ogrody

zwieńczenia

drewniane pałacowe zdobienia

zdobienia pałacu

ogród

Z rzeczy wartych przedstawienia pozostają jeszcze dwie. Cmentarz chanów, który zachował się do dzisiaj w dobrym stanie wraz z grobowcami, oraz bania, której używano jeszcze w latach 20 XX wieku (czyli jakby nie patrzył przez grube 400 lat spełniała swoją funkcję)

cmentarz chanów

cmentarz chanów

świetnie zachowane grobowce

dwa grobowce

Zapomniałem się nieco w tym kompleksie pałacowym i obudziłem się prawie 5 godzin później. Sam nie wiem jak to się stało. A jeszcze tyle do zobaczenia…
Po drodze wzdłuż głównej ulicy znów mijam zniszczone bądź sklecone czymkolwiek tylko się dało domu. Smutny widok, tymbardziej, że wśród nich śmigają nowiutkie auta na ruskich blachach omijając wlokące się jak ślimaki ‚ukraińskie’ Moskwicze. Cóż, nie mnie osądzać. Dzielę się tylko tym co widzę.
Spacer okazał się dłuższy, ale wart drogi którą przeszedłem. Ląduję w górach krymskich 😉

góry

góry

góry

góry krymskie

góry 4

góry 5

góry 6

Jeszcze tylko Uspienskij Monastyr, którego jednak nie przedstawię bliżej, ponieważ obowiązywał zakaz fotografowania…

Unspiejskij Monastyr

góry 8

góry 7

No i jeszcze więcej górek, w których się zapadam, i z których bardzo serdecznie pozdrawiam..

Reklamy
 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 23 Maj 2013 w Podróż, Ukraina

 

Tagi: , , , , , , ,

4 responses to “Бахчисарай

  1. nufka

    24 Maj 2013 at 00:06

    pozdrawiam SrajeBakczy czy jak to tam sie czyta/pisze, śledze losy podróży życze powodzenia i trzymam kciuki

     
    • T.

      24 Maj 2013 at 22:32

      Cuda się tutaj dzieją nufka

       
  2. iskr

    29 Maj 2013 at 01:35

    Trąbka, profanie, czemużeś Wieszcza nie cytował !?

    „W środku sali wycięte z marmuru naczynie;

    To fontanna haremu, dotąd stoi cało

    I perłowe łzy sącząc woła przez pustynie:

    „Gdzież jesteś. o miłości, potęgo i chwało!

    Wy macie trwać na wieki, źródło szybko płynie,

    O hańbo! wyście przeszły, a źródło zostało”.

    Amen!

    pozdr, Dziku 🙂

     
    • T.

      29 Maj 2013 at 09:28

      Ponieważ w podróży czasu na poezję, której zresztą zbytnim fanem nigdy nie byłem ani też będę, zwyczajnie nie mam.
      Jednak będąc w temacie, jeżeli komuś poruszony tutaj temat przypadł do gustu i potrafi samodzielnie znaleźć coś w internecie, to również Puszkin znalazł natchnienie w Bakczysaraju. Pisał o tej samej fontannie łez 😉

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: