RSS

Geghard – monastyr ukryty daleko w górach

05 Lip

Na całe szczęście dane mnie było troszeczkę pospać. Około 10 zdzwaniam się z Hamletem. Słyszę w słuchawce:
– Mam pomysł na dzisiejszy dzień! Zabieram Cię w góry, do Geghard.
Wiecie sami, że takich informacji dwa razy powtarzać nigdy nie trzeba. Zostawiam graty w goscinicy i wychodzę na miasto. Może po dziesięciu minutach na Placu Republiki łapię się z Hamletem i jego szanowną małżonką Gajaną (z tego miejsca pozdrawiam, może E.B. przy odrobinie wolnego czasu skusi się na przetłumaczenie? 😉 )

Droga jest bardzo kręta strasznie, ale to strasznie podziurawiona. Hamlet tłumaczy, że naprawiają ją każdego roku, czasami nawet dwa razy w roku, ale ze względu na częste osuwiska nasza trasa wygląda jak wygląda. Oczywiście absolutnie nie przeszkadza mi droga, zawsze lepiej powolutku sobie jechać, niż nie wiem jak dobrze iść.

droga do Geghard

Kiedy docieramy do Geghard nie bardzo jest gdzie zaparkować. Szok. Natomiast moi opiekuni tłumaczą z uśmiechem na ustach – turisty! Ormianie cieszą się z każdego turysty, który dociera do ich kraju. Oczywiście trafiamy na jakieś zorganizowane autokarowe wycieczki np z Iranu czy Rosji, ale bardzo dużo jest pojedynczych osób czy też par, które są oprowadzane po klasztorze przez Ormian. Wygląda to tak, jakby istniała tutaj jakaś niepisana zasada. Jakby każda z rodzin wzięła pod swoje skrzydła jedną, dwie osoby i opiekowała się nimi, oprowadzała, troszczyła się, czy oby na pewno turyści wywiozą z Gruzji dobre wspomnienia.

część monastyru wykuta w skale

Geghard 2

Geghard 3

Geghard 4

Geghard 5

Aby zobaczyć i docenić ile lat ciężkiej pracy potrzebowali Ormianie aby zbudować owe cudo, trzeba zejść do klasztornych podziemi. Tam też zobaczyć można piękne wysokie na 6-7metrów pomieszczenia z kamiennymi kolumnami, zdobionymi krzyżami i tablicami. Wszystko kute w litej skale przez dziesiątki lat, a oświetlone… pozostawionymi otworami, przez które do pomieszczeń wpadały promienie popołudniowego słońca.

Geghard ukryty pod ziemią

Geghard ukryty pod ziemią 2

Geghard ukryty pod ziemią 3

Geghard ukryty pod ziemią 4

Zapominając się troszeczkę, spędzamy łącznie jakieś dwie godzinki w klasztorze. Kiedy przychodzi wracać kolejne busiki podjeżdżają na znajdujący się opodal parking. Hamlet znów z dumą podkreśla:- Wot, toże turisty.
I faktycznie wysypuje się z małego busika jakieś 20 osób. Mam nijako wrażenie, że mnóstwo turystów wybiera Armenię. Jak się ma później okazać, jest to kompletnie złudne wrażenie. Turystów jest tutaj niewielu, ale dba się o każdego…

Monastyr położony w górach

Geghard - byłem, widziałem :-)

Kiedy nadchodzi czas aby opuścić Geghard przy parkingu witają nas stragany z tradycyjnym armeńskim jedzeniem, przetworami, i ręcznie robionymi pamiątkami…

armeńskie smakołyki...

Wsiadamy do auta i znów przez przednią szybę przychodzi nam podziwiać Ararat… Ah ten Ararat 🙂

Reklamy
 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 5 lipca 2013 w Armenia, Podróż

 

Tagi: , , , , , ,

One response to “Geghard – monastyr ukryty daleko w górach

  1. S

    5 lipca 2013 at 14:15

    Sniles mi sie dzis ze zrobiles sobie wieeelki tatutaz na cale plecy z motywem miasta z Syrenka w herbie… prawda to? 😉
    M. z pewnym strazakiem wybieraja sie do mnie niebawem. Jesli nic sie nie zepsuje po drodze pociagne temat zbiorek dla dzieciakow. Trzymaj sie cieplo. Pax

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: