RSS

W obiektywie: grudniowy Konstantynopol

19 Gru

Życie pisze przeróżne scenariusze. Niektóre bardziej nam się podobają, inne troszkę mniej. Wszystkim jednak musimy stawić czoła i od nas tylko zależy jak wyjdziemy z tej konfrontacji z losem. Konsekwencji niektórych naszych życiowych decyzji możemy się spodziewać, zaś inne pozostają dla nas do końca niewiadomą… Jakiż byłem zły, że zrobiłem co w mojej mocy, żeby się wybrać na tą grudniową eskapadę, a inni odpuścili zupełnie temat. Podopinałem terminy, przez długich 17h w przeklęty orkan wracałem z Poznania do Warszawy z zarwaną nocą, po to żeby samotnie przemierzać kolejne grudniowe kilometry. Stało się, cypryjska część wyprawy została zamknięta. Kopacze wygrali, Cypru kawał zobaczyłem, wspomnienia lepsze czy gorsze pozostaną. Czekał mnie powrót. Powrót przez Konstantynopol, ponieważ moi przyszli, niedoszli współtowarzysze nigdy owego miasta nie widzieli i przez zwykłą, wrodzoną, ludzką ciekawość chcieli tutaj spędzić kilka dni. Naturalnie dałem się namówić, ponieważ czego się nie robi dla towarzyszy doli i niedoli, ale zaraz po ruszeniu w podróż zacząłem się zastanawiać co ja będę tam na koniec w mieście meczetów robił? No i tutaj rozpoczyna się jedna z historii układanych przez życie…  

Stambuł 15.12.2013 (1)

Jak to podróżujący z plecakiem przez życie człowieczek wyznaję zasadę najzdrowszą z możliwych. Najtańsze łóżko najlepszym przyjacielem człowieka. No bo kiedy na głowę nie pada i namiotem nie szarga potężny wiatr, to już musi być dobrze. I zawsze jest dobrze 🙂 Z takim samym założeniem, po raz kolejny w tym roku, dotarłem do stolicy Turcji. Wchodzę do znanego już holu i podbijam do recepcjonisty.
– Pokój na 3 noce? Bez rezerwacji? Pfffff o tej porze roku, to od ręki.
I tutaj pojawia się pierwszy tego dnia uśmiech na mojej twarzy. Normalnie, jak nie w Stambule. 10 euro za noc. Jak na stolicę i turystyczne zagłębie to całkiem przyzwoita cena. Ośmioosobowe dormitorium a w nim pustki, czyli pokój dla siebie. Coś, co każdy podróżny lubi najbardziej, czyli spokój tam gdzie się go oczekuje.

I cóż, na tym poprzestanę. Tak trafiłem, że nie chce mi się stąd wyjeżdżać. A tutaj już święta za pasem, cóż robić…!?

Poniżej kilka zdjęć, dla ciekawskich 😛 Konstantynopol o tej porze roku, to jest to co T lubi najbardziej!

Stambuł 15.12.2013

Stambuł 15.12.2013 (2)

Stambuł 15.12.2013 (3)

Stambuł 15.12.2013 (4)

Stambuł 15.12.2013 (5)

Stambuł 15.12.2013 (6)

Stambuł 15.12.2013 (7)

Stambuł 15.12.2013 (8)

Stambuł 15.12.2013 (9)

Stambuł 15.12.2013 (10)

Stambuł 15.12.2013 (11)

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 grudnia 2013 w Podróż, Turcja

 

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: