RSS

Grudniowa paczka na Wileńszczyznę 2/4 – 14.XII 2014r

24 Gru

Niedzielę część z nas rozpoczęła o godzinie 8.00 mszą świętą w miejscowym kościółku. Kiedy wróciliśmy towarzystwo zaczynało dopiero powoli, nieśmiało budzić się do życia… Z samego rana opuściła nas grupa autobusowa, zaraz po niej wyjechała grupa z osobówki.
Pierwsze nasze spotkanie tego dnia miało miejsce o godzinie 11.30 w Wilnie z R. Pod Dom Polski zajechaliśmy dwoma busami. Zostawiamy w nim pięćdziesiąt 13kg paczek dla kombatantów Armii Krajowej okręgu Wilno, przygotowanych przez cztery osoby spod znaku PamiętaMY. Do paczek tych zostało dołożonych pięćdziesiąt 3kg proszków do prania, które również trafiają do kombatantów. Oprócz tego do magazynów w Domu Polskim wjeżdża żywność przekazana Wileńskiemu Towarzystwu Dobroczynności, które to otrzymuje 14 kartonów z makaronami, konserwami, ryżem, olejem, mąką i cukrem. Oczywiście do tego doszły inne, mniejsze produkty, które zostały nam dostarczone.

Wilno (1)
Wilno (2)
Wilno (3)
Wilno (4)
Wilno (5)

Naturalnie pozostawiamy również ostatnie 18.800 herbat dla czwartej, ostatniej już szkoły. Zostaną one przekazane dyrekcji placówki przez WMP.

Kiedy opróżniliśmy już nasze busy, zostajemy zabrani przez przedstawiciela WMP na obiad do jednej z jadłodajni serwującej rodzime specjały. I tak przyszło nam delektować się czeburiakami, plackami ziemniaczanymi, czy cepelinami. Do tego oczywiście kawa, żeby postawiła nas na nogi. W lokalu spotykamy też siedmioro harcerzy z opolskiego ZHR, którzy jak się okazało również byli goszczeni przez WMP w Wilnie a przyjechali ze świątecznymi paczkami do Sołecznik. Cóż, przyznając szczerze, wydaje mi się, że nas nieco mniej zaskoczyła wizyta harcerzy z paczkami, niżeli samych mundurowych nasza tam obecność. No, ale na dłuższe dysputy nie było czasu. Harcerze pojechali do Ponar, a nam pozostało zwiedzanie (niestety szybkie) Wilna. Spotkać, jak się okazało wedle planu, mieliśmy się jeszcze raz za kilka godzin na Rossie.
I tak, ponieważ część z nas pierwszy raz zawitała do tego pięknego miasta, odwiedzamy Ostrą Bramę, wraz ze znajdującym się tam sanktuarium, oraz pobliską Bazylikę. Obowiązkowo jeszcze Katedra i dla wytrwałych w ten dżdżysty i chłodnawy dzień, wzgórze zamkowe i rozciągająca się z niego panorama starego Wilna.

I tak przychodzi umówiona godzina spotkania na Rossie. Kiedy zajeżdżamy na parking, harcerze akurat się z niego powoli zawijają. Pozostaje R. – przewodnik, którego wszystkim szczerze polecamy, bo po Wilnie nie znajdziecie lepszego. Udajemy się razem w 7 osób pod Mauzoleum Marszałka, gdzie palimy światełka i wspominamy sobie byłe, minione już eskapady. Krótka historia Mauzoleum, a zaraz po niej okolicznego cmentarza gdzie leżą żołnierze polegli w akcji Ostra Brama. Kilka historii, miejscowa legenda… I pora nam się zbierać w drogę powrotną. Żegnamy się wtedy z R. dyskutując jeszcze o polityce i o tym do czego to wszystko prowadzi, no i pora wracać…

Cali i zdrowi meldujemy się w domach grubo po północy. Niektórzy, dopiero nad ranem, i dla Was piona, że znowu się Wam chciało!

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24 grudnia 2014 w Wileńszczyzna

 

Tagi: , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: