RSS

Abu Dhabi

16 Mar

…czyli jak z Dubaju dostać się do sąsiedniego emiratu.

Okazuje się, że sprawa nie jest wcale taka prosta. Zasadniczo są autobusy, dodajmy dubajskie, co jest ważne bo zaczynają i kończą trasy na miejscu, i po autobusach są… taksówki. Więcej opcji w postaci kolei, mikrobusów czy innych marszrutek nie ma. Opcja taksówki, to wiadomo, koszta. Opcja autobusowa, to jak miało się okazać,  walka o miejsca. Taki tam, dziki wschód.

Dubaj jest obecnie najlepiej skomunikowanym ze zjednoczonych emiratów. Można stąd wszędzie dojechać nowymi autobusami i po przystępnych cenach.  Połączenia z Abu Dhabi są, zależnie od pory dnia, co 30-50 minut.

Pierwszy autobus podjeżdża, grzecznie ustawiam się w kolejce.  Jestem może ze  trzydziesty. Autobus wielki na pięćdziesiąt miejsc.  Spoko. W momencie, kiedy kolejka zaczyna rosnąć w szerz zaczynam się powolutku irytować. Weszło może z 10 osób z tej śmiesznej kolejeczki, reszta to ich bracia, kuzyni, siostry,  żony,  rodzice, dzieci i nie wiem kto tam jeszcze. A więc to tak wygląda.. Ponieważ cierpliwość jest cnotą,  na drugi autobus również się nie załapałem. Żaden problem,  ja tutaj wypoczywam, posiedzę sobie na słoneczku – przynajmniej nie pada 😉 I tak rozmawiając z parą czesko-bodaj norweską zbieram i wymieniam informacje, czy raczej spostrzeżenia o Arabowie. Pojawia się trzeci autobus, komitet kolejkowy również się już zebrał i… sytuacja się powtarza. Tym razem popracowawszy troszeczkę łokciami dostajemy się do autobusu. Jakieś problemy z lukami bagażowymi, coś tam jeszcze dziwnego się działo… Koniec końców ruszamy. Żadnego Araba na pokładzie, troje białych, i całe mnóstwo emigrantów z Bangladeszu, Sri Lanki, Indii czy kto tam wie skądinąd…

Po ok 2h jesteśmy na miejscu. Wszystko, co słyszałem o Abu Dhabi wydaje się być prawdą. Wart przedstawienia jest chyba tylko meczet Szejka Zayeda. Gigantyczna biała budowla, oczywiście niezbyt stara, ale przygniatająca detalami swego wykończenia i pięknymi ogrodami.

Abu Dhabi 1

Abu Dhabi 2

20150309_150050

Abu Dhabi 4

Abu Dhabi 5

Abu Dhabi 6

Abu Dhabi 7

Abu Dhabi 8

Abu Dhabi 9

Abu Dhabi 10

Abu Dhabi 11

A poza tym ósmym co do wielkości meczetem na świecie co ma fajnego do zaoferowania Abu Dhabi? Setki przeszklonych drapaczy chmur, które jednak ustępują przy tych dubajskich. Oczywiście trzeba pamiętać,  że to stolica a więc znajdziemy  też tutaj wszystkie urzędy jak również placówki dyplomatyczne. Tylko… w mojej ocenie to wszystko blednie wobec Dubaju.

Zahaczam jeszcze o promenadę w poszukiwaniu magnesów,  których do Polski chyba ze ćwierć tony przytaszczę, żeby dla wszystkich starczyło… i to w zasadzie byłoby na tyle jeżeli chodzi o moje Abu Dhabi. Reszta nawet nie warta opisu.

Powrót już bez najmniejszych problemów,  po kolejnych 2h melduje się w Dubaju.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 marca 2015 w Uncategorized

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: