RSS

Marcowa Wileńszczyzna

14 Kwi

Z ponad dwutygodniowym poślizgiem, za który wszystkich z tego miejsca najmocniej przepraszam. Wreszcie znalazłem odrobinę więcej czasu, ażeby na spokojnie usiąść i opisać naszą marcową eskapadę na Litwę.

Tym razem zbiórka była nieco inaczej zorganizowana niż miało to miejsce w jej poprzednich odsłonach. Sprowadzona została do pięciu dni, w czasie których każdy kto miał życzenie, dorzucał swoją porcję chemii gospodarczej i środków czyszczących dla naszych szkół. Efekt? W czasie tych pięciu dni zebraliśmy ok tony (może odrobinę więcej) przeróżnych artykułów.

Po piątkowych zakupach, i wieczorowym doładowaniu busa, ruszyliśmy sześcioosobową grupą około pierwszej w sobotnią noc… w stronę Wilna.

bus

bus 2

Do celu, z przygodami, dojeżdżamy około godziny 8 i pierwsze nasze kroki kierujemy w stronę cmentarza na Rossie gdzie odwiedzamy mauzoleum Marszałka i kwatery WP.
Dalszych 30 kilometrów do jednej ze szkół pokonujemy bardzo sprawnie i przed godziną 9 jesteśmy na miejscu.

Przyjęci jak zwykle zostajemy solidnym śniadaniem, czy też raczej powinienem napisać bardzo wczesnym obiadem i kawą, która skutecznie rozbudza nas po długiej trasie. Wyładowujemy naszego busa i rzeczywiście dopiero na miejscu zauważamy ile tego wszystkiego jest. Po raz kolejny: cykliczne ładowanie busa w różnych częściach miasta nie daje takiego obrazu wiezionych rzeczy jak jego wyładowanie w jednym miejscu. A zatem do szkół docierają ręczniki papierowe, papier toaletowy i mydła w płynie, które będą uzupełnieniem do podajników zawieszonych w sanitariatach. Do jednej ze szkół zamiast wspomnianych mydeł w płynie pojadą te w kostkach, a uczciwym podziałem zajęli się z początkiem kolejnego tygodnia dyrektorzy do spraw gospodarczych 3 naszych szkół.
Dojechały również Domestosy w dużych, pięciolitrowych baniaczkach, dojechały środki do czyszczenia sanitariatów, podłóg, ścian i okien. Płyny do naczyń, proszki do czyszczenia, ręczniki papierowe (kuchenne), zmywaki i worki na śmieci.

chemia

chemia 2

chemia 3

Od N. kilka kartonów papieru, za które szczególne podziękowania zobowiązałem się przekazać w imieniu nauczycielek plastyki.
Ponadto nieco CIFu, który niezwykle ucieszył Panią Dyrektor – i tutaj szeroki uśmiech z wyrazami podziękowania dla Michaliny 😉
Trzy kartony zeszytów, książek, płyt z muzyką i gier dla kresowiaków od IPN również zostaną dostarczone dla starszej, maturalnej młodzieży w naszym gimnazjum, oraz zostaną rozprowadzone wśród WMP.

książki, pisma, gry, kalendarze

książki, pisma, gry

Ponieważ był to przedświąteczny weekend, doskonale rozumieliśmy, że nie można za długo odciągać od zajęć zacnego grona pedagogicznego, ponieważ jak to w każdym domu, wszyscy mieli najpewniej jeszcze wiele, wiele rzeczy do zrobienia. Dlatego kilka minut po godzinie 12 pożegnaliśmy się dyrekcją szkoły i uderzyliśmy na stancję, na mały odpoczynek. Popołudnie spędziliśmy bardzo leniwie, grając w karty i ogólnie bycząc się po całości.
Na wieczorowego część z nas zdecydowała się jeszcze na wieczorne zwiedzanie Wilna.

Niedziela zaś przyniosła spotkanie w Wilnie z WMP a pogoda nareszcie pozwoliła na spokojniejsze zwiedzanie miasta (nareszcie bez opadów). Powrót do Warszawy około godziny 24 w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Dodatkowa informacja – Jedna z rodzin, wokół których skupiliśmy naszą ostatnią grudniową akcję, odpisała na @ do chłopaków z MLF. Pozostał kontakt, poszła wymiana korespondencji… Koniec końców MLF postanowili zorganizować paczkę na święta Wielkiej Nocy, a my pomogliśmy z transportem owej paczki do rodziny.

Z tego miejsca chciałbym podziękować kibicom Legii Warszawa z FC Sokołów Podlaski za paczki z chemią, które przygotowali i przywieźli do Warszawy. Ukłon również w stronę Muranowskich Legii Fanów za auto wyładowane chemią, i wielkanocną paczkę dla Waszej rodziny. Naprawdę byli mega zaskoczeni naszą wizytą w niedzielne przedpołudnie 😉

Do tego podziękowania dla pana N.Sz., pani K.Ka., pani J.Sz., pani K.Kr., pana J.Sz., oraz Cioci 😛
Z całą pewnością dojdziecie, że to o Was chodzi!

oraz: pana S.T., pana M.P., pani A.P. pana G.K., pani J.K.K., panu M.B. i ponownie J.Sz. i J.Sz. za co, to oni już wiedzą. Wszystko na @ lub fb znajdziecie.

Mam nadzieję, że będzie okazja do spotkania również przy sierpniowej zbiórce…
T.

Reklamy
 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 14 kwietnia 2015 w Wileńszczyzna

 

Tagi: , ,

2 responses to “Marcowa Wileńszczyzna

  1. Liliana Arkuszewska

    14 kwietnia 2015 at 23:19

    cieszy mnie Łukaszu, że wciaż działasz w imię dobra. Pozdrawiam serdecznie.

     
    • T.

      26 kwietnia 2015 at 01:07

      Lili i ja pozdrawiam 🙂
      Kiedy Ty z tej Kanady do Polski przyjeżdżasz?

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: