RSS

Nasz prezydent, nasz premier

25 Maj

Od jakiegoś miesiąca nie mam ani czasu, ani tak po prawdzie ochoty zaglądać na FB. Dosyć mam tego przybytku, gdzie wszyscy nie mający czasu na życie, żyją wyborami. Gdzie wyzwiska i obelgi są na porządku dziennym, a szydera jest wszechobecna i tak naturalna… że nikt chyba nie zwraca już na nią uwagi.
Wreszcie koniec. Wybory się odbyły. Ubierając w piękne słowa to wydarzenie, lud przemówił. I co się stało? A no nic. W dalszym ciągu wszyscy zaplątani w (powyborczą tym razem) wojnę polsko-polską.
 
Kilkoro ze znajomych pamiętało o dzisiejszej rocznicy. Większość nie ma na nią czasu. Bo PiS, bo PO, bo, Komorowski, bo Duda, bo Kaczyński, bo Kościół, bo wiara, bo palenie bibliotek, bo ciemny lud, bo postępowe społeczeństwo, bo Rosja, bo konkordat, bo unia, bo Niemcy, bo Watykan…
 
Może chociaż jedna osoba w swojej krucjacie się zatrzyma, i dajmy na to zastanowi, w którą stronę ta wojna zmierza?
 
Może warto czerpać siłę od takich ludzi?
 
Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25 Maj 2015 w Różne

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: